Kategorie: Wszystkie | Filmy | Gry | Komiksy | Książki | Magazyn | Muzyka | Varia
RSS
poniedziałek, 31 maja 2010
Strzeż się długiego weekendu!

Wszystkim, którzy sądzą, że pogoda może im pokrzyżować plany na długi weekend, chcielibyśmy zapewnić, że popkultura już od 1978 roku uczy, że może być dużo, dużo gorzej:

15:06, blog_esensja
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 25 maja 2010
Woda, woda, woda

Na wszystkie frazesy o potędze natury, zalecam hymn na cześć potęgi ludzkiej adaptacji:

 

 

Woda przychodzi i odchodzi. My zostajemy.

Eryk Remiezowicz

Fantastyka zbyt fantastyczna

„Accelerando” Charlesa Strossa maluje przyszłość, w której ludzkość stopniowo rezygnuje ze swych ciał, obracając się w programy operujące na rozdrobnionym na komputery Układzie Słonecznym. Powieść dowodzi pomysłowości autora, ma też tę zaletę, że pokazuje przyszłość z innego kąta patrzenia – poprzez ewolucję i nieustającą grę ekonomii i prawa.

Problem w tym, że autorowi poszło za dobrze. Jego post-ludzie są odrobieni tak dobrze, że w pewnym momencie traci się do nich jakiekolwiek uczucia. Nie ma nici porozumienia – ot, obcy zajmują się obcymi problemami, czemu też miałbym o tym czytać? I tak, skrząca się ideami, oryginalna powieść wędruje, niedoczytana do końca, na półki w piwnicy.

 

Eryk Remiezowicz

poniedziałek, 24 maja 2010
Odmóżdżacze popkulturalne (2)

Dość zabawny artykuł znaleziony na Moronailu - zupełnie nietrafiona wizja tego, jak będzie wyglądał Michael Jackson w roku 2000 (prognoza z 1985).

Swoją drogą, czy za wzór nie służy tu czasami Billy Dee Williams znany szerzej jako Lando Carlissian?

 

11:45, blog_esensja
Link Komentarze (1) »
piątek, 21 maja 2010
Mój ulubiony kadr

Mamy w Esensji cykl “Kadr, który...”  – prezentujemy w nim komiksy, które w jakiś szczególny sposób zrobiły wrażenie na członkach redakcji: ze względu na niepowtarzalny nastrój, piękną kreskę, kompozycję lub coś jeszcze innego. W komiksie “Order of the Stick”, który swego czasu z entuzjazmem zrecenzowałam poszczególne kadry co prawda nie porywają (z powodu uproszczonej formy rysowania, która zresztą niejednokrotnie jest źródłem gagów – na przykład rozmowa u handlarza uzbrojenia: “Nosisz długie spodnie?!” “Tak. Wiem, jesteśmy tak rysowani, że trudno się połapać.”[1]), ale za to jest kilka plansz, które uwielbiam.

Odcinek pod tytułem “The Paladin is Your Pal” rozgrywa się w trakcie inwazji armii goblinów na Azure City (Lazurowe Miasto). Jeden z głównych bohaterów, Elan, może skutecznie walczyć rapierem tylko wtedy, kiedy rzuca dowcipne kalambury: w tym momencie kończą mu się już pomysły, zaś przeciwnicy są tak zdegustowani kiepskimi żartami, że sami zaczynają mu podpowiadać. Ale to nie ten epizod mnie zachwycił, lecz... liścik miłosny przesłany Elanowi przez jego ukochaną Haley za pomocą strzały, oraz sytuacja, która potem następuje: nieszczęsny szermierz zbiera ochrzan od głównodowodzącego niczym uczniak przekazujący tajne wiadomości podczas lekcji. No, czyż oni nie są uroczy? :-)

 

Agnieszka Szady

[1] Tłumaczenie własne.

Tagi: komiks
10:31, blog_esensja , Komiksy
Link Komentarze (1) »
Magazyn Esensja