Kategorie: Wszystkie | Filmy | Gry | Komiksy | Książki | Magazyn | Muzyka | Varia
RSS
poniedziałek, 30 listopada 2009
Ściana - 30 lat minęło

Dziś mija dokładnie 30 lat od oficjalnej premiery albumu "The Wall" Pink Floyd, dla wielu dzieła nieśmiertelnego, dla innych nieznośnej ramoty. Ponieważ łapię się do tej pierwszej grupy, z tej okazji okolicznościowy wideoklip.

Konrad Wągrowski

19:31, blog_esensja , Muzyka
Link Dodaj komentarz »
Czy chorwackie wampiry noszą krawaty?

Nosferatu

Runa wydała niedawno pierwszą zagraniczną pozycję: traktującą o wampirach powieść "Wykonawcy Bożego Zamysłu" chorwackiego autora, Zorana Krušvara. W celu przybliżenia go polskiemu czytelnikowi powstał bardzo ciekawy polsko-angielski blog pisarza. Pisze tu o wampirach, bałkańskiej fantastyce, Chorwacji (jej historii). Mała próbka na zachętę - czyli komu panowie mogą dziękować za krawaty:

Na początku lat 90. dla nas, Chorwatów, bardzo ważne było udowodnić światu, że mamy swoją własną, odróżnialną kulturę. Zaczęliśmy więc promować krawat, ponieważ ma on korzenie w części ubioru noszonej na szyjach przez chorwackich żołnierzy w wojnie trzydziestoletniej (1618-1648). Wygląda na to, że Chorwaci zrobili całkiem spore wrażenie w czasie tej wojny, gdyż do dziś można (podobno) na niektórych niemieckich kościołach odczytać napisy pochodzące z tego okresu, mówiące: „Boże chroń nas od zarazy, głodu i Chorwatów.” Cóż, inne wrażenie pozostawiliśmy na swoich sojusznikach, Francuzach, którzy zapożyczyli ów element ubioru chorwackiego i uczynili z niego standard mody, nadawszy mu nazwę „Krawat”, pochodzącą od słowa „Chorwat”. (Zoran Krušvar)

Karina Murawko-Wiśniewska

13:45, blog_esensja , Książki
Link Komentarze (2) »
piątek, 27 listopada 2009
Ciało kanibala

Pomyślałem sobie, że z okazji rankingu najpaskudniejszych okładek płyt warto zaprezentować teledysk grupy, która okupuje aż dwa miejsca na podium tego rankingu.

Oto Cannibal Corpse. A teledysk też odpowiednio horrorowy, rzecz jasna.

Konrad Wągrowski

10:46, blog_esensja , Muzyka
Link Dodaj komentarz »
środa, 25 listopada 2009
Nowy-stary "Faust"

Doskonała płyta Art Zoyd nie mogłaby powstać, gdyby nie film F. W. Murnaua. I dopiero wraz z nim dzieło francuskich awangardzistów zyskuje największą moc. Sam klasyk niemieckiego ekspresjonizmu również nie jest stratny, tym bardziej więc warto rzucić okiem i uchem na stary obraz bogatszy o nową ścieżkę dźwiękową:

Mieszko B. Wandowicz

12:58, blog_esensja , Filmy
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 24 listopada 2009
Charlotte, Beck i niebo

"Heaven Can Wait", duet Charlotte Gainsbourg i Becka, to singiel promujący najnowszy (trzeci) studyjny album tej francuskiej aktorki ("Antychryst" von Triera) i piosenkarki (debiutowała już w 1984r.) . Płyta nosi tytuł "IRM", ukaże się w grudniu, a wyprodukował ją właśnie Beck.

Singiel jest dziś piosenką dnia w trójce, ale w radio nie zobaczycie tego uroczego teledysku:

Karina Murawko-Wiśniewska

10:00, blog_esensja , Muzyka
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 23 listopada 2009
Czarne bywa białe

Tekst o mrocznych płytach (temat jest tak obszerny, że najpewniej co roku trzeba będzie robić kolejną część) rozpaczliwie domaga się dźwiękowo-filmowej ilustracji. Na pierwszy ogień ciemność pod osłoną najczystszej z barw, czyli biały uniform Edwarda Ka-Spela, wokalisty The Legendary Pink Dots:

...oraz teledysk Celtic Frost, od pewnego momentu przez biel zdominowany:

Mieszko B. Wandowicz

20:27, blog_esensja , Muzyka
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 19 listopada 2009
Kapitan Trips nadchodzi!

Szczera fascynacja kulturą popularną powoduje, że na świat się patrzy zawsze... nieobiektywnie, lecz przez pewien pryzmat. Ktoś mówi o Wielkim Zderzaczu Hardon... Hadronów? Myślisz sobie o tym, że dzień się zacznie zapętlać, otworzą się wrota do innego wymiaru z potworami, etc. Kolejne doniesienia o grypie? Jak nic Kapitan Trips atakuje! I już wkrótce będziemy świadkami takich scenek:

To znaczy świadkami to może być tych kilku odpornych...

Aż dziwię się, wydawca nie wykorzystuje koniunktury na popularyzację jakże dziś aktualnej książki.

Konrad Wągrowski

PS. Przy okazji - pamiętacie Molly Ringwald z serialu? Ładna była.

12:19, blog_esensja , Książki
Link Komentarze (2) »
wtorek, 17 listopada 2009
Zostań fanem "Esensji" na Facebooku!

Miło nam poinformować, że „Esensja” doczekała się swojego profilu na Facebooku. Zapraszamy wszystkich chętnych do zostania fanami. A także – rzecz jasna – do zachęcania znajomych, aby do grona fanów dołączyli.

Profil „Esensji” na Facebooku znajdziecie TUTAJ.

 

Konrad Wągrowski

12:23, blog_esensja , Magazyn
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 16 listopada 2009
Kto zagra Mandelę? Williama Mandelę, oczywiście.

Zapewne ekranizacja "Wiecznej wojny" nie budzi takich emocji, jak ekranizacja "Thorgala" (tu w sprawie obsady wypowiadał się sam Rosiński) , ale komiks cieszy się pewną sławą u dość szerokiej grupy ludzi, więc czemu nie pofantazjować? Film ma powstać w 2011 roku, ale nic mi nie wiadomo na temat obsady. Może więc jakieś typy?

Mamy do rozdania tylko dwie istotne role - Williama Mandeli i Margay Potter.

Mandela wygląda (w komiksie) mnie więcej tak:

 

Jedyne co mi się ostatnio kojarzy, to John Cusack, choć mam nieśmiałe przekonanie, że jest już za stary:

Łatwiej w przypadku Marygay. Powinna to być kobieta ładna, ale nie jakaś seksbomba, o twarzy ciekawej:

 

Najpierw pomyślałem o Saffron Burrows:

 

...ale, po namyśle, dużo lepsza wydała mi się Rebecca Hall:

 

Wszystkim, którzy sarkają na Cusack w roli Mandeli mówię: zaprawdę, może być dużo gorzej. I to wcale nie jest wykuczone:

Konrad Wągrowski

11:20, blog_esensja , Filmy
Link Komentarze (4) »
sobota, 14 listopada 2009
Zmierzch filozofii

Po sukcesie Harry'ego Pottera jak grzyby po deszczu pojawiły się książki dla fanów prozy JKR ("Przewodnik po Hogwarcie", "Tysiąc potraw z Mandragory", "I ty zostaniesz czarodziejem (w weekend)", "Magia dla opornych mugoli"). Nie inaczej ma się ze "Zmierzchem" Stephenie Meyer, słabym, acz popularnym romansidłem fantasy, na podstawie którego zrobiono już drugi film. Tylko spodziewałabym się raczej książek typu "Niezawodne sposoby na poderwanie wampira", a tymczasem...

Niezapomniane połączenie wampiryzmu, miłości i filozofii

Sięgając do mądrości filozofów, autorzy książki próbują odpowiedzieć między innymi na pytania:

  • Jaka jest natura miłości?
  • Czy należy bać się śmierci?
  • Ile tak naprawdę mamy wolności?
  • Dlaczego kochamy wampiry?
  • Jak to jest doświadczać świata jako wampir?
  • Czy bycie wegetarianinem jest zobowiązaniem moralnym?
  • Co mówią nam o wolnej woli zmagania wampirów wegetarian, starających się kontrolować „naturalną” potrzebę picia ludzkiej krwi?
  • Czy wampiry, które zabijają tylko zwierzęta mogą czuć się rozgrzeszone?
  • Czy Edward jest bohaterem romantycznym, czy tylko natrętem?
  • Czy Jacob byłby lepszym chłopakiem dla Belli niż Edward?

Zabawne jest poruszenie kwestii wegetarianizmu, bo o ile prawdziwym wege był hrabia Kaczula, zastępujący krew pysznym sokiem pomidorowym, to wampiry ze "Zmierzchu" nazywają siebie tak dla żartu - zamiast krwi ludzkiej piją bowiem zwierzęcą.

A że "wampiryzm" i "głód krwi" to stare jak pismo metafory pożądania seksualnego, to właściwym słowem na ich zachowanie byłoby... ale wtedy nikt nie mógłby sprzedać tej książki zakochanym w Edwardzie nastolatkom.

Karina Murawko-Wiśniewska

00:01, blog_esensja , Książki
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2
Magazyn Esensja