Blog > Komentarze do wpisu
Czytając CJC (1): wszyscy jesteśmy paidhiin

Rozkoszuję się obecnie ponowną lekturą powieści Carolyn Janice Cherry, jednej z największych pisarek speculative fiction.

C. J. Cherryh (wikipedia)

Cykl o atevich obejmuje już dziewięć tomów, ale w Polsce wydano jedynie cztery pierwsze. Osią fabularną jest zderzenie ludzi z cywilizacją atevich, gatunku humanoidalnego, ale o kulturze i psychice znacząco od naszej różnej. Między te kamienie młyńskie trafia Bren Cameron, paidhi, tłumacz i pośrednik, człowiek zobowiązany do rozumienia obu kultur i pośredniczenia między nimi.

Cameron nieustannie musi napominać sam siebie, aby nie przypisywać atevim ludzkich postaw. Czasami zawodzi, antropomorfizuje, szukając w obcych uczuć właściwych naszemu gatunkowi, ale życie zmusza go do weryfikacji takiego myślenia. Wydaje mi się, że postawa ta nie jest jedynie pustą koncepcją, właściwą kontaktom kultur bardzo od siebie odległych. Wręcz przeciwnie: każdego dnia, przy każdej rozmowie winniśmy się zastanowić, czy nie powinniśmy dokonać takiej samej analizy.

Często wydaje się, że mówimy coś oczywistego, jasnego, że przecież ten drugi człowiek, połączony wspólnym językiem i kulturą, w lot pojmie nasze myślenie. Błąd. Tak naprawdę, wszyscy jesteśmy paidhiin, tłumaczami, którzy nie maja pewności, jak nasze wypowiedzi zostaną odczytane. Chcąc przekazać najprostszą nawet ideę musimy się dobrze zastanowić, co odczyta ten drugi, obcy, choć pozornie podobny.

Eryk Remiezowicz

sobota, 22 września 2007, blog_esensja

Polecane wpisy

  • Najciekawsze książki na kwiecień

    Kosmos, PRL i seks. Możecie układać to sobie w dowolnych konfiguracjach, ale to będą najgorętsze tematy w kwietniowych nowościach książkowych. Przeczytacie o ni

  • Czekamy na zakochane zombie

    Czy "Zmierzch" ma obiektywne zalety literackie? Jakie są wady "Zmierzchu"? Czy można się identyfikować z Bellą? I dlaczego do jasnej cholery kilkusetletnie wamp

  • Moja pierwsza polska powieść fantastyczna

    Zastanawiam sie, jaki tu wpis stworzyć, przy okazji startu rankingu na 50 najlepszych polskich powieści fantastycznych ... Wiem, jaki na koniec owego rankingu -

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/09/25 23:25:09
Szkoda tylko, że niedługo udało się CJC utrzymać ten poziom obcości. Trzymała fason do 2-3 tomu a potem atevi stają się już całkiem ludzcy.

Z drugiej strony ładna jest stopniowa zmiana bohatera z urzędnika w dworaka.
-
Gość: , 83.142.115.*
2007/10/04 10:14:38
Dwie poprawki:po pierwsze, nie Caroline a Carolyn. Po drugie, na swoich ksiazkach autorka uzywala tylko i wylacznie pseudonimu C. J. Cherryh.

Pawel Frelik (pawel dot frelik at gmail dot com)
-
2007/10/05 21:02:09
mikmach: dla mnie większym problemem były bardzo przeciętne fabuły tomów 2-4. Z jednej strony budowane były na problemach rodzinnych Camerona (ziew), z drugiej zaś - na układaniu się stosunków statek-atevi-Mospheira, co niestety nie dawało takiego kopa jak przylot statku w tomie pierwszym. Męczyłem się momentami strasznie.
Ale tom piąty się dobrze zapowiada!
Magazyn Esensja